POLICKO' 2007 - Artystyczna Biesiada pod gwiazdami

Joanna Nowińska

31 sierpnia i 1 września 2007 roku, już po raz piąty koszaliński Teatr Propozycji "Dialog" zainaugurował kolejny sezon artystyczny w Cichym Dworze państwa Barbary i Jerzego Bokiejów w Policku. To właśnie tutaj odbywają się kolejne Biesiady Artystyczne, splatające w porywającą całość elementy sztuk przeróżnych - teatru, niekwestionowany prym wiodącego, muzyki, plastyki. Idealnym dopełnieniem artystycznych doznań jest magiczna sceneria zagubionego wśród łąk i lasów Policka. W tak sprzyjającym refleksyjnej zadumie pejzażu wysłuchaliśmy już pięknej poezji Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Bolesława Leśmiana, Jarosława Iwaszkiewicza i Czesława Miłosza. Tegoroczna, ciesząca się rekordowym zainteresowaniem Biesiada Teatralno-Muzyczna, organizowana w obchodzonym właśnie "Roku Wyspiańskiego", przypominała Wesele, wielki narodowy dramat. Znany i bliski sercom, a jednak odmieniony oryginalną formą teatralnego przekazu. Prawdopodobnie po raz pierwszy w dziejach teatru polskiego Wesele zostało zaprezentowane jako... monodram. Tego karkołomnego zadania podjął się wytrawny tandem reżysersko-aktorski, czyli Stanisław OTTO-MIEDZIEWSKi ze Słupska i doświadczony dialogowy aktor Jerzy BOKIEJ. W programie Biesiady znalazł się również recital znakomitej aktorki i wokalistki Agnieszki MATYSIAK, która brawurowo przypominała najpiękniejsze piosenki z repertuaru Edith Piaf i Kaliny Jędrusik. Ale na tym wcale nie skończyły się biesiadne atrakcje...

Genialny w swej wielowarstwowości i bogactwie znaczeniowym dramat Stanisława Wyspiańskiego od dziesięcioleci zajmuje szczególne miejsce w polskiej kulturze i w historii sztuki teatralnej. Swojemu twórcy z dnia na dzień przyniósł wielką sławę, zmieniając Wyspiańskiego z wyalienowanego młodopolskiego modernisty - w przenikliwego kronikarza swoich czasów, a z upływem lat - nawet w narodowego wieszcza. "Tajemna siła" ukryta w tekście działa również na współczesnych twórców, inspirując wciąż nowe pokolenia reżyserów do poszukiwań wciąż nowych kluczy interpretacyjnych. Na czym polega owa moc? Odpowiedź jest oczywista - powstały przed wiekiem dramat zachował walor nieprzemijającej aktualności, a krzywe zwierciadło, w którym przeglądają się nasze narodowe przywary wciąż pozostaje lustrem doskonale odbijającym naszą rzeczywistość i "Polaka portret własny". I tak jak przed laty, tak i teraz, mocno nieciekawy to konterfekt...

Zwykle teatralne sceny, wystawiające kolejne inscenizacje wielkiej "narodowej dramy", zapełniał tłum artystów, przed oczami widzów przesuwał się barwny korowód postaci, a ta weselna "chata rozśpiewana" rozbrzmiewała gwarem rozmów, tętniła swojskimi oberkami, krakowiakami i kujawiakami. Bo czy nieustający od wieków dialog autora ze światem, czy konfrontację narodowych mitów z rzeczywistością można pokazać w odmienny sposób. Okazało się, że tak.

Wielkie dramaty przeważnie zostały już zinterpretowane na wszelkie możliwe sposoby. A jednak w Policku zobaczyliśmy Wesele zupełnie odmienne...Wielką sztuką jest opowiedzieć na nowo historię tak znaną, a wielką odwagą - powierzenie wieloobsadowej zwykle sztuki - tylko jednemu aktorowi. Wprawdzie towarzyszyły mu efektowne wizualnie lalki (dzieła Beaty Jasionek i Barbary Sosnowskiej), ale... Wesele jako monodram?

To karkołomne i niezwykle trudne artystycznie wyzwanie. A jednak twórcy zmierzyli się z nim zwycięsko. Wielkie brawa należą się więc reżyserowi, Stanisławowi Otto-Miedziewskiemu, który zasłużenie cieszy się sławą "mistrza małych form teatralnych". Łącząc znaną już nam wielką teatralną erudycję z poczuciem humoru, celnością obyczajowych obserwacji, wielkim wyczuciem i nieposkromioną wyobraźnią w budowaniu nastrojowych scen wizyjnych, wykreował na scenie nasycone głębokimi emocjami widowisko. Jego siłą jest oryginalność przekazu, konsekwencja w sposobie scenicznej narracji i porywający rytm scen, pokreślony świetnie dobraną muzyką. Może w ludowo-narodowym klimacie nieco zaskakującą, gdyż ze sceny płyną dźwięki bałkańsko-cygańskich melodii, ale... przecież jesteśmy w Europie! To tylko jeden z wielu - oprócz jakże przewrotnego finału - akcentów charakteryzujących z lekka anarchizujący, ale tym bardziej przecież interesujący styl sztuki reżyserskiej Stanisława Otto-Miedziewskiego, która od lat lśni takim samym blaskiem.

Kolejne gratulacje należą się odtwórcy nowatorskich reżyserskich wizji - świetnemu, związanemu od wielu lat z koszalińskim "Dialogiem" aktorowi Jerzemu Bokiejowi. Wielokrotnie już z wielkim powodzeniem interpretował polską poezję, jednak bogata w odcienie rola w Weselu wydaje się być najtrudniejszym zadaniem w jego dotychczasowej karierze. Czy możliwe jest bowiem równie przekonywująco wcielać się w krańcowo odmienne w charakterze postacie, zderzając jednocześnie narodowe mity ze stereotypem Polaka? Kolejne karkołomne w tym spektaklu zadanie i... kolejna victoria. Jerzy Bokiej, perfekcyjnie wykorzystując całe bogactwo technik aktorskich, błyskawicznie ulega kolejnym metamorfozom, splatając cierpki humor ze smutkiem, rzeczywistość - z iluzją. Każda z barwnej galerii wykreowanych przez niego postaci uderza siłą i psychologiczną prawdą, każda jest pełna i wielowymiarowa. Publiczność doceniła aktorski kunszt Jerzego Bokieja, nagradzając jego brawurową kreację owacją na stojąco. I po raz kolejny potwierdziła się wielka tajemna moc ukryta w dramacie Wyspiańskiego, podkreślona również niepokojącą grą świateł i sugestywną scenografią zaprojektowaną przez Zbigniewa Macieja Cyglera.

Nie ulega wątpliwości, że Wesele powinno być obecne w teatralnych repertuarach. Obecnie, w "Roku Wyspiańskiego" dzieła wielkiego wizjonera polskiego teatru dość często pojawiają się na polskich scenach. Ale, niezależnie od uroczyście obchodzonych kolejnych rocznic, warto pamiętać o słowach wybitnego znawcy sztuki teatralnej Jacka Sieradzkiego:

Wesele należy grać, chociażby z tego powodu, żeby słowa, które tam padają: "Myśmy wszystko zapomnieli", nie były tak dojmujące na co dzień. Aby o przeszłości, o konfliktach i płynących stąd naukach pamiętać. Poza tym należy grać, bo Wesele daje nie tylko diagnozę tamtych czasów, ale i diagnozę rozchwiania świadomości narodowej, świadomości społecznej i tożsamości obywatelskiej. Zastanowienie się nad nią współcześnie, to rzecz bardzo ważna, niezależnie jak się Polska modernizuje i dokąd zmierza...

Tegoroczna Biesiada w Policku należała do silnych i wyrazistych artystycznych osobowości. Obok Stanisława Otto-Miedziewskiego i Jerzego Bokieja, z recitalem pięknych piosenek wystąpiła znakomita wokalista i aktorka warszawskiego Teatru "Rampa" - Agnieszka Matysiak. Wielka wrażliwość, talent, niepowtarzalna barwa głosu i wyrazista sceniczna ekspresja uczyniły z wokalistki zjawisko polskiej piosenki literackiej. Wieczorną Biesiadę w Policku wzbogaciła koncertem złożonym z pełnych dramatyzmu pieśni Edith Piaf i uroczych, lirycznych piosenek Kaliny Jędrusik. Jest genialną interpretatorką tych niezapomnianych przebojów, z których każdy - w jej wykonaniu - zyskuje nowe, zadziwiające świeżością brzmienie, również dzięki nowatorskim aranżacjom Janusza Bogackiego. Bogaty w nastroje koncert, a właściwie muzyczny spektakl ukazał pełnię wokalnych i aktorskich talentów Agnieszki Matysiak

Artystyczne biesiady w Policku odbywają się zwykle w świetle gwiazd... Tak było i tym razem. Ciemność rozświetlał - również tradycyjnie - także blask ognisk, przy których liczni biesiadni goście ochoczo kiełbaski smakowite opiekali. Wszak od dawna już wiadomo, o czym przekonali się gościnni gospodarze Cichego Dworu, czyli państwo Barbara i Jerzy Bokiejowie, że w Policku artystyczne doznania idą w parze z apetytem. Dla biesiadników nie zabrakło więc i pysznego smalcu, który tak świetnie smakował ze świeżutkim chlebem, ani gorącego, aromatycznego bigosu. Biesiadną już par excellence atmosferę, podkreśliła koszalińska kapela "Swaty". Jak wesele, to wesele!

Niniejszy tekst publikujemy dzięki uprzejmości
redakcji miesięcznika społeczno-kulturalnego "Miesięcznik"



Scena Teatralna | Scena Muzyczna | Scena Poezji | Teatr przy stolikach | Dialogi o Kulturze | Spotkania autorskie
Napisz do nas: dialog@teatrdialog.koszalin.pl
jeśli masz jakiekolwiek pytania czy sugestie.
Copyright © 2003 Stowarzyszenie Teatr Propozycji Dialog